Trasa: Lubomierz – Kudłoń – Turbacz – Hawiarska Koliba – Runek – Lubań -
Krościenko nad Dunajcem
Wróciłem dziś rano; najciekawsze było to, że w ciągu ostatnich trzech dni w Gorcach nie spadła ani kropla deszczu, nie było też burz – wbrew wcześniejszym zapowiedziom. Szlaki raczej błotniste, czasem dążące do strumieni
. Na samym początku bardzo zaskoczyło nas podejście czarnym szlakiem na Kudłoń – jest dość stromo. Pełno w Gorcach much i meszek (te ostatnie zwłaszcza w paśmie Lubania), mających apetyt na turystów (których z kolei nie było wielu).
Ogromnym zaskoczeniem było schronisko pod Turbaczem, w którym mieliśmy okazję spać. Byłem nastawiony na piekło, a było całkiem sensownie. Dostaliśmy pokój 4-osobowy za 19 zł/os., czyli za cenę 10-os. Gdy poprosiliśmy o wrzątek po zamknięciu bufetu, udostępniono nam czajnik elektryczny, a następnego dnia też trochę wrzątku wykorzystaliśmy… wszystko za darmo, tzn. w cenie noclegu (nie jestem na prowizji
). Co ciekawsze, w Hawiarskiej spotkaliśmy ludzi, którzy nocowali na Starych Wierchach – płacili 20 zł/os i narzekali na obsługę.
Metysówka. Dowiedziałem się, że są już gotowe umowy przejęcia chatki przez GPN. Obecna załoga ma tam prowadzić punkt informacyjny, walczą też o prawo do legalnego udzielania noclegów – GPN strasznie prostestuje, ale jest szansa, że coś z tego wyjdzie. W tej chwili nieoficjalne noclegi po 8 zł.
W Hawiarskiej było tak, jak się spodziewałem – bardzo miło i sympatycznie; polecam! Żółty szlak z HK do Ochotnicy został przedłużony na Runek, na mapie PPWK jeszcze go nie ma, ale w rzeczywistości istnieje (z Ochotnicy na Runek ok. 1h). Dolna część tego szlaku, przynajmniej teraz, to strumień
.
Recent Comments